W naszym newsletterze piszemy na tematy związane z recyklingiem, odpadami przemysłowymi oraz zrównoważonym rozwojem.
Jeśli interesuje Cię taka tematyka to zapraszamy do zapisania sie do naszego newsletttera.
2025-11-16
W erze cyfrowej aktywności nasze działania online – od wysłania e-maili po streaming wideo – generują ukryty ślad węglowy. Ten artykuł pomoże Ci zrozumieć, czym jest cyfrowy ślad węglowy, skąd się bierze i jakie kroki możesz podjąć, by go ograniczyć.
Cyfrowy ślad węglowy to wszystkie emisje CO₂ oraz innych gazów cieplarnianych powstałe w kontekście naszej aktywności w sferze cyfrowej — od wysyłania e-maili i przeglądania internetu, po produkcję sprzętu i działanie ogromnych centrów danych. W praktyce oznacza to, że za pozornie „bezwinną” czynnością, jaką jest korzystanie z komputera, tabletu czy smartfona, kryje się rzeczywisty koszt środowiskowy. Na przykład przeciętna osoba wysyłająca i odbierająca ponad 2500 wiadomości mailowych rocznie generuje około 10 kg CO₂e tylko z tej formy komunikacji.
Warto zwrócić uwagę na dwie kwestie: po pierwsze — energia zużywana przy korzystaniu z internetu, urządzeń i usług online; po drugie — emisje powstające już na etapie produkcji sprzętu czy infrastruktury IT. Okazuje się, że w niektórych przypadkach produkcja i dostarczanie sprzętu cyfrowego generuje znacznie więcej emisji niż jego codzienne użytkowanie. Przykładowo dla laptopa przeznaczonego na cztery lata pracy emisje związane z jego produkcją mogą być rzędu kilkuset kilogramów CO₂.
Zrozumienie cyfrowego śladu węglowego staje się istotne w kontekście rosnącej cyfryzacji życia i pracy — im bardziej przenosimy aktywność do sieci i korzystamy z usług cloud, tym większą wagę nabiera kwestia, jaki udział w globalnych emisjach ma sektor cyfrowy.
„Każdy przesłany e-mail kosztuje co najmniej 4 g CO₂e”
W cyfrowym świecie emisje węglowe nie pochodzą tylko z zasilania urządzeń, lecz także z produkcji sprzętu, transportu danych, serwerowni i infrastruktury chmurowej. W przypadku sprzętu używanego w IT tylko około 25 % śladu pochodzi z codziennej eksploatacji – aż około 75 % związane jest z produkcją i dostarczeniem urządzeń.
Jeśli chodzi o infrastrukturę, to aspekty takie jak serwerownie zasilane energią nieodnawialną mają istotny wpływ. W Polsce emisje związane z produkcją energii elektrycznej są dużo wyższe niż średnia UE, przez co cyfrowy ślad węglowy użytkownika mógłby być o kilkaset kilogramów CO₂ większy niż w krajobrazie z czystą energetyką.
Również czas spędzany online, transfer danych, rozmowy wideo, streaming – wszystko to przekłada się na zużycie infrastruktury, energii i zasobów, które generują emisje. Wśród technologii najczęściej jako obciążające środowisko wymieniane są operacje takie jak kopanie kryptowalut – jedna transakcja może generować zużycie energii porównywalne z gospodarstwem domowym przez wiele dni.
„Na przykład korzystanie z laptopa … przez cztery lata generuje około 72-96 kg CO₂, podczas gdy jego produkcja kosztuje środowisko 309 kg CO₂.”
Choć może się wydawać, że cyfrowe działanie nie ma takiego wpływu na klimat jak transport czy przemysł ciężki, to skala cyfryzacji świata sprawia, że nawet „małe” działania sumują się do znaczących liczb. W sektorze IT coraz więcej pracowników przyznaje, że wybierałoby firmy, które mają strategię ograniczania wpływu na środowisko – aż 60 % respondentów tak zadeklarowało.
Coraz częściej też pojawia się oczekiwanie wobec firm technologicznych, by poszły dalej niż tylko deklaracje i wprowadziły konkretne działania, np. serwerownie zasilane energią odnawialną czy hosting przyjazny środowisku. Tymczasem tylko kilkanaście procent firm w branży IT, uczestniczących w badaniu, deklarowało stosowanie takich praktyk.
Możemy więc stwierdzić, że regulatorzy rynku, konsumenci i pracownicy branży technologicznej zaczynają traktować cyfrową ekologię jako realne wyzwanie — a nie tylko marketingowy slogan. W tym kontekście świadomość własnego cyfrowego śladu węglowego to pierwszy krok ku działaniu we własnym zakresie.
„6 na 10 osób IT przyznaje, że chętniej aplikowaliby na ofertę firmy, która ma strategię ograniczania negatywnego wpływu na środowisko.”
Pojedyncze decyzje dotyczące korzystania z urządzeń i internetu mogą wydawać się niewielkie, ale ich efekt zsumowany może być znaczący. Przykładowe działania obejmują: wyłączanie urządzeń zamiast pozostawiania ich w trybie stand-by, korzystanie z trybów oszczędzania energii, a także wydłużenie życia sprzętu poprzez naprawy i ponowne wykorzystanie.
Innym krokiem jest ograniczanie transferu danych: jeśli to możliwe, zmień wideo na audio, usuń niepotrzebne pliki, zrezygnuj z automatycznego odtwarzania wideo, ogranicz liczbę nieczytanych newsletterów. Każde wysłane maila, każdy przechowywany plik czy niepotrzebnie używane urządzenie oznaczają kolejną porcję emisji.
Warto też wybierać dostawców usług cyfrowych, którzy deklarują działania pro-ekologiczne — np. chmurę zasilaną energią odnawialną, «zielony» hosting czy rozwiązania IT zoptymalizowane pod kątem efektywności energetycznej. Wybierając świadomie, nie tylko zmniejszasz swój ślad, ale również tworzysz popyt na bardziej zrównoważone rozwiązania.
„Usuwaj niepotrzebne wiadomości, duplikaty zdjęć, nieudane nagrania video. Im więcej plików przechowujemy, tym większy ślad węglowy po sobie zostawiamy.”